Z najnowszego badania przeprowadzonego przez platformę Kraken wynika, że kryptowaluty wyprzedziły akcje i obligacje, stając się najpopularniejszą klasą aktywów wśród polskich inwestorów. Według raportu, w kryptowaluty inwestuje już 30,9 proc. badanych, wobec 21,5 proc. w akcje i 19 proc. w obligacje.
Co więcej, aż 44,2 proc. kryptoinwestorów weszło na rynek w ciągu ostatniego roku. Ponad 70 proc. ankietowanych zadeklarowało, że zaakceptowałoby wypłatę części wynagrodzenia w kryptowalutach, co pokazuje otwartość Polaków na praktyczne zastosowania krypto. Jednocześnie większość Polaków podchodzi do rynku rozsądnie – inwestując umiarkowane kwoty i ograniczając udział kryptowalut w całym portfelu do bezpiecznych proporcji.
Sławek Zawadzki, Co-CEO Kanga Exchange, komentuje:
„Badanie potwierdza to, co obserwujemy w praktyce. Coraz więcej osób korzysta z aktywów cyfrowych nie tylko jako inwestycji, ale także w codziennym życiu. Ponad 70 proc. respondentów wyraziło gotowość do przyjęcia części wynagrodzenia w krypto – to ogromna zmiana, która pokazuje dojrzałość rynku i gotowość Polaków do przyjmowania innowacji finansowych”.
Wyzwanie dla branży: edukacja i regulacje
Eksperci podkreślają, że mimo rosnącej popularności krypto, wciąż istnieje luka edukacyjna – niemal połowa badanych nigdy nie słyszała o unijnym rozporządzeniu MiCA, które już obowiązuje i stopniowo porządkuje rynek aktywów cyfrowych w Europie. Wyzwaniem dla Polski jest teraz sposób implementacji tych przepisów – czy będzie on proporcjonalny i przyjazny dla innowacji, czy też nadmiernie restrykcyjny. Dlatego branża, regulatorzy i media stoją przed wspólnym zadaniem: nie tylko edukować inwestorów, ale też budować zaufanie poprzez jasne, stabilne i konkurencyjne regulacje.
Wyniki badania jednoznacznie wskazują, że przyszłość inwestowania w Polsce będzie cyfrowa. To, czy Polska stanie się liderem nowoczesnych finansów w regionie, zależy dziś od jakości dialogu i decyzji legislacyjnych – zbyt sztywne przepisy mogą sprawić, że inwestorzy i przedsiębiorcy wybiorą zagraniczne rynki, a nie lokalne rozwiązania.